|
Contributed by Asia
|
|
Wybierając się drogą nr 7 nad morze lub na Warmię, warto na chwilę przystanąć w Nidzicy, by zwiedzić tamtejszą krzyżacką warownię. Potężny ceglany zamek góruje nad miasteczkiem i bardzo łatwo do niego dotrzeć.
Nidzicę (nazwa ta została nadana po II wojnej światowej; wcześniej
używano miana "Nibork", co było spolszczeniem niemieckiego
"Neidenburg", "gród nad Nidą) założyli w XIV wieku Krzyżacy, w miejscu
wcześniejszego grodu plemienia Galindów. Na naturalnie przystosowanym
do obrony wzgórzu w II połowie tego stulecia zaczęli wznosić ceglaną
warownię. Jak wszystkie krzyżackie zamki, również nidzicki został
zbudowany w stylu gotyckim (gotyk ceglany) na planie czworokąta
(wymiary 50x34 m) z dwiema narożnymi wieżami, strzegącymi bramy. W XVI
wieku zamek opatrzono dodatkowym pasem murów z bastejami, przynajmniej
częściowo przystosowując go do zmieniających się metod walki
oblężniczej (kruszenie murów artylerią, zamiast ich szturmowania).
Pierwszym
ważnym wydarzeniem w dziejach jeszcze wznoszonego zamku była narada
polityczna, jaką zwołał tam w 1389 roku Zakon Krzyżacki. Wśród
uczestników byli m.in. książę litewski Skirgiełło i książę mazowiecki
Ziemowit IV. W czasie wielkiej wojny 1409-1411 załoga krzyżacka
opuściła warownię, która bez walki dostała się w polskie ręce. Polska
załoga pojawiła się w zamku ponownie w 1414 roku, po raz kolejny zamek
zdobyli nidziccy mieszczanie w 1454. Krzyżacy powrócili tu dopiero
wtedy, gdy skończyła się wojna trzynastoletnia.
Forteca
stawała się coraz bardziej przestarzała, nic więc dziwnego, że bez
trudu zdobyli ją i Polacy (1520), i Szwedzi w 1628 roku. Ci ostatni
dokonali znacznych zniszczeń. Zamek odbudowano, kolejnemu oblężeniu
(Tatarzy posiłkujący rajdujące w Prusach oddziały hetmana Gosiewskiego)
oparł się skutecznie. Był to jednak koniec jego kariery jako obiektu o
znaczeniu militarnym. W XVIII wieku uległ pożarowi i dopiero w XIX
wieku miejscowy prawnik, Thomas Gregorovicius odbudowuje zamek. Dziś
ten historyczny budynek, pomnik obronnej architektury ceglanej,
przypomina o swojej burzliwej historii i jest miłym i łatwo dostępnym
do zwiedzania obiektem. Pod zamkowymi murami znajduje się znakomita
wytwórnia miodów pitnych i można tam nabyć te wytworne i smaczne trunki.
|