W niewielkim, zapomnianym Czerwińsku, leżącym mniej więcej w połowie drogi z
Płocka do
Warszawy, kierowcom od strony Wisły często migają majestatyczne wieże średniowiecznego kościoła. Mało kto jednak decyduje się na to, aby na chwilę zboczyć z kursu i przyjrzeć się bliżej budowli. A naprawdę warto to zrobić. Klasztor kanoników regularnych szczyci się bowiem przepiękną, XIII-wieczną bazyliką, jednym z najważniejszych zabytków romańskich w Polsce. Z biegiem czasu pojawiły się także elementy gotyckie i romańskie. Widać to do dziś w
 |
bryle kościoła, gdzie granitowe głazy przeplatają się z ciemnoczerwoną, gotycką cegłą. Kościół i klasztor przetrwały ze zmiennym szczęściem zawieruchy dziejowe, których historia nie szczędziła Mazowszu, choć miejsce znane jest głównie z tego, że w roku 1410 to tu zgrupowały się zmierzające pod Grunwald wojska polskie i litewsko-ruskie. Nie był jednak jedynym słynnym gościem. Bywali także i inni polscy królowie - w tym wszyscy trzej Wazowie - Zygmunt, Władysław i Jan Kazimierz. Ważne wydarzenia miały miejsce także w roku 1968 i 1970 - gdy najpierw kościół podniesiono do rangi bazyliki mniejszej, a potem koronowano cudowny obraz Najświętszej Maryi Panny.
 |
Klasztor góruje nad Czerwińskim - niegdyś miasteczkiem, dziś wsią, podupadłą i zubożałą, rozłożoną malowniczo nad Wisłą. Do osady prowadzą okazałe schody, które kończą się furtą, prowadzącą na teren klasztoru. Obok kościoła znajduje pomnik upamiętniający grunwaldzką wiktorię. Można tu zadumać się nad losami różnych miejsc - świadków wielkich historycznych wydarzeń i wizyt wielkich ludzi. Można się zadziwić nad tym, że w Polsce tyle pereł rozsianych jest po kraju.
Od roku 1923 gospodarzami obiektu są ojcowie salezjanie.
Zobacz
galerię zdjęć z Czerwińska.Zobacz
stronę poświęconą zespołowi klasztornemu