|
Contributed by Dominik
|
Chełm na pierwszy rzut oka nie sprawia wrażenia miejsca szczególnie interesującego z turystycznego punktu widzenia. Przy pierwszym kontakcie traci, bo sprawia wrażenie nieco przestępczo-przemytnicze, czego dowodem są grupy młodych mężczyzn w strojach sportowych snujące się to tu, to tam. Ale bliższe oględziny pozwalają zmienić zdanie.Chełm to spolszczona wersja ruskiego chołm, co znaczy tyle, co wzgórze. Na szczycie takowego założono gród, który z biegiem czasu stał się jednym z ruskich grodów stołecznych. Na miejscu pierwotnego założenia znajduje się teraz kopiec i pamiątkowy krzyż. Tuż jednak poniżej tego miejsca wzniesiono w XVII wieku barokową katedrę unicką. Dziś jest ona katolickim kościołem parafialnym p.w. Narodzenia NMP, ale ma rangę bazyliki mniejszej i nic ze wspaniałości architektonicznej nie utraciła. To jeden z dwóch znaków rozpoznawczych Chełma. Drugim są słynne podziemia kredowe, czyli kopalnie kredy, wykute w skale wapiennej pod miastem. Co ciekawe, kopalnie nie były jakimś jednolitym przedsiębiorstwem, a schodziło się do nich bezpośrednio z chełmskich domostw. Z biegiem czasu połączyły się i osiągnęły łączną długość ok. 40 km. Na początku XX wieku zabroniono wydobycia surowca, mając na uwadze bezpieczeństwo miasta.Na każdym kroku widać wielkokulturowość miasta i jego pograniczny charakter. Poza dawną katedrą unicką, jest tu także zabytkowy kościół katolicki (naturalnie), a także świątynia prawosławna p.w. św. Mikołaja i dawna żydowska bożnica. Chełm jest jednym z ulubionych miejsc Andrzeja Pilipiuka, który szczególnie upodobał sobie tutaj także restaurację "Gęsia Szyja".Zobacz galerię zdjęć z Chełma.
|