|
Autor: Asia
|
Gdzie w Warszawie można zregenerować siły, zwolnić obroty i napełnić żołądek? "Regeneracja" położona przy Puławskiej, tuż przy parku Morskie Oko i uliczce o tej samej nazwie nadaje się do tego znakomicie. To idealne, bezpretensjonalne miejsce zarówno na lunch w pojedynkę, klimatyczną kolację we dwoje, jak i spontaniczny wieczór ze znajomymi. Zwłaszcza jeśli lubi się offową atmosferę.
Wystrój jest skromny, eklektyczny - dominuje popularna obecnie w modnych knajpkach "zbieranina" mebli, głównie z lat 60tych i 70tych. Są tu też akcenty orientalne. Wnętrze jednak nie przytłacza, a każdy czuje się tu jak u siebie. Lokal dzieli się na dwa poziomy. Na dole jest bardziej klubowo - można potańczyć, wypić drinka albo piwo.
"Regeneracja" jest przyjazna dzieciom. Wybraliśmy się wreszcie do niej już jako rodzice ośmiomiesięcznej Zosi, licząc się z tym, że może nie być odpowiednich warunków (albo życzliwego nastawienia do dzieci). Nie tylko jednak nie było problemu z wejściem z juniorką, ale sympatyczna kelnerka od razu przyniosła nam krzesełko dla dzieci i podsunęła pudło z zabawkami dla małej.
W "Regeneracji warto skusić się na pyszne sałatki i najlepsze frytki w mieście (nie tylko z nazwy). Duże porcje!
Regeneracja
ul. Puławska 61 tel. 022 845 49 92 Warszawa 02-595
czynne od godz. 11 do ost. gościa
|