Login: Hasło: Rejestracja
j.polski english

Kwestionariusz

Leszek Kołodziejczyk
"Jeśli nie w Polsce to tylko w... Niebie."

Jednym z pierwszych, którzy odpowiedzieli na magiczne pytania, jest dr Leszek Kołodziejczyk - logik i matematyk, wykładowca uniwersytecki. To nie przypadek. Chociaż za wybitnie napisaną maturę międzynarodową przyjęcie do grona swoich studentów proponowały mu czołowe uczelnie na świecie, on wybrał Polskę!

Read more...
 
Witelo - pierwszy wielki polski uczony Print _CMN_EMAIL_ALT
Dziś prawie całkowicie zapomniany. Pamiętamy o Koperniku, Marii Curie-Skłodowskiej, Janie Heweliuszu, lecz Witelo (ok. 1230 - ok.1280, 1314?) był z nich wszystkich pierwszy. Wymieniany jest wśród największych umysłów epoki powstania uniwersytetów i wielkiego rozwoju nauki.

Przypadek Witelona najlepiej świadczy o tym, jak niekiedy trudno być prorokiem we własnym kraju. Wpisując w wyszukiwarce "Google" jego imię, znajdziemy mnóstwo stron po angielsku, niemiecku, włosku, turecku nawet - niekiedy tylko po polsku. Kim był zatem ten człowiek, skoro jego sława obiegła cały świat?

Erazm Witelo urodził się ok. 1230 roku na Śląsku. Źródła są rozbieżne co do jego miejsca urodzenia, jedne wskazują na Wrocław, inne na Legnicę. Wiadomo, że był synem Polski z rycerskiego rodu i niemieckiego osadnika z Turyngii. Sam mówił o sobie "syn Turyngów i Polaków - uringorum et Polonorum filius?, "z ziemi naszej, to znaczy polskiej - in nostra terra, scilicet Polonia". Był prawdziwym człowiekiem - orkiestrą; uważa się go za prekursora optyki i psychologii, zajmował się też medycyną, filozofią i matematyką. Wynalazł m.in. przyrząd do kreślenia krzywych.

Swoją edukację rozpoczął w szkole klasztornej w Legnicy, gdzie też przybrał w końcu habit. Naukę kontynuował na uniwersytetach w Paryżu i Padwie. Na tej ostatniej uczelni został także wykładowcą. Poznał tam  i zaprzyjaźnił się m.in. z Wilhelmem  z  Moerbeke,  a także największymi sławami epoki, św. Tomaszem z Akwinu i Rogerem Baconem. 

Pozostał mocno związany z piastowskimi księstwami śląskimi, często prowadząc działania dyplomatyczne i posłując w imieniu księcia Henryka IV Probusa.

W roku 1273 ukończył swoje największe dzieło: Perspectivorum libri decem, dosł. Dziesięć ksiąg o perspektywie, na polski przetłumaczoną po prostu jako "Optyka". Stało się ono podstawą wiedzy o świetle na dobre 400 lat, odwoływali się jeszcze do niego Kopernik, Kepler i Galileusz. Jako pierwszy w wyniku swoich badań nad ludzkim wzrokiem (m.in. badania nad anatomią oka) doprowadził do rozróżnienia między mechaniką działania oka a podświadomymi funkcjami umysłu. Jego zdaniem, zludzenia optyczne były wynikiem sposobu myślenia i wyobrażeń, ponieważ oko otrzymywało wyłącznie dane fizyczne: światło, barwę i wiekość kątową. Stąd też uważa się go za prekursora psychologii.

Jednak jeszcze bardziej rewolucyjny pogląd wygłosił przy okazji swoich rozważań nad demonami (Witelo napisał także podręcznik demonologii). Uczony zauważył, że dla chrześcijan, z natury raczej jasnookich i jasnoskórych, diabeł jest wyobrażany z reguły jako istota czarna, jasne są zaś anioły. Odwrotnie Maurowie (czyli wyznający islam Arabowie i inni mieszkańcy Afryki północnej), którzy raczej ciemnoocy i ciemnoskórzy, anioły wyobrażają sobie jako postacie czarne, zaś demony jako jasne. Stanowiło to wyraźne wskazanie na kulturowe podłoże wyobrażeń.

Koniec życia Witelona owiany jest tajemnicą. Nie ma po nim żadnych śladów pisanych już po 1280 roku, niemniej istnieją zapiski, że w 1314 roku odprawiono we Wrocławiu mszę żałobną za jego duszę (był kanonikiem w tamtejszej katedrze), co mogłoby wskazywać na niedawną śmierć.

Literacko postać Witelona wskrzesił w ostatnich latach łódzki pisarz Witold Jabłoński w swojej powieści "Uczeń czarnoksiężnika".
 
< Prev   Next >
Projekt i Wykonanie : www.vr24.pl - Wirtualne wycieczki i panoramy