|
Tatry Zachodnie: wycieczka na Giewont |
|
|
|
Contributed by Asia
|
Giewont (1894 m n.p.m., z krzyżem - 1909 m) to dziwna góra. Nie jest najtrudniejsza w Tatrach, a górny odcinek zabezpieczony łańcuchami jest krótki i w sumie dość prosty, a jednak liczba ofiar "Śpiącego Rycerza" bije na głowę jakikolwiek inny szczyt tatrzański. Twierdzenie, że dzieje się tak dlatego, że ustawiony na nim krzyż przyciąga pioruny, jest daleko idącym uproszczeniem. Nie mniej ludzi po prostu spada żlebem Kirkora. Być może dzieje się tak właśnie dlatego, że turyści Giewont trochę lekceważą. Nie bez wpływu niewątpliwie jest też ich liczba.Właśnie ten czynnik jest najważniejszy dla wyboru czasu, w którym należy się na Giewont wybierać. Latem na szczyt zmierzają całe pielgrzymki ludzi, z których znikomy procent powinien tak naprawdę to robić. Bardziej doświadczonego turystę sam widok pań w klapkach albo (bo i to się zdarza...) w szpilkach, potrafi przyprawić o zawał serca. Od Przełęczy pod Giewontem na szczyt stoi się wtedy w kolejce, a na szczycie panuje taki ścisk, że odbiera większość przyjemności z jego zdobycia. Dlatego optymalną porą są miesiące przed- i powakacyjne, najlepiej czerwiec i wrzesień. Jest ciepło, dni długie, a gęstość zaludnienia na szlakach zdecydowanie mniejsza.Na Giewont najlepiej wybrać się żółtym szlakiem z Doliny Małej Łąki. Jest on wprawdzie nieco dłuższy niż czerwony z Doliny Strążyskiej, ale łatwiej się dostać na jego początek. Po dość długim podejściu (ok. 2 - 2,5h) trasa dociera na Przełęcz pod Giewontem. Ostatnie dziesięć minut to już elementy wspinaczki wymagające od turysty pełnej koncentracji i uwagi. W chłodniejszych okresach warto mieć ze sobą rękawiczki, aby nie wyślizgiwał się łańcuch. Za to z samego szczytu rozciągają się imponujące panoramy. W oddali przy dobrej pogodzie widać Gorce i Babią Górę. Z kolei ze strony południowej rozpościera się dobry widok na pobliskie Czerwone Wierchy.Legenda głosi, że Giewont to w istocie śpiący rycerz, który powstanie by bronić Polski, gdy nadejdzie niebezpieczeństwo zagrażające jej istnieniu. Krzyż na szczycie wzniesiono w roku 1901, początkowo upamiętniający kolejne urodziny Jezusa Chrystusa.Powrócić do Zakopanego można z drugiej strony, tzn. zejść do Kondratowej Doliny i przez Kalatówki udać się do Kuźnic. Łącznie przemarsz powinien zająć ok. 5 h.Zobacz galerię zdjęć z Tatr.
|