Login: Hasło: Rejestracja
j.polski english Serwis Turystyczny - http://www.e-gory.info

Kwestionariusz

Małgorzata Musierowicz
"Jeśli nie w Polsce, to tylko w pobliżu" 

Tym razem na pytania Magicznej Polski odpowiada Małgorzata Musierowicz - pisarka zupełnie niesamowita, której twórczość jest szczególnie bliska naszemu sercu. Najbardziej znana jako autorka cyklu powieści, zwanych "Jeżycjadą", w których już od ponad trzydziestu lat po mistrzowsku i w bardzo ciepły sposób przedstawia polską rzeczywistość i niezwykłe życie zwykłych ludzi.

Czytaj całość
 
Realizm magiczny Małgorzaty Musierowicz Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Asia   
Wyobraźmy sobie artykuł w którymś z polskich tabloidów. Sytuacja przedstawia się następująco: oto wielopokoleniowa rodzina B. zamieszkuje starą kamienicę na poznańskich Jeżycach, znanych z wysoiego poziomu przestępczości. Babka nie pracuje, odkąd w wyniku transformacji ustrojowej zbankrutowała firma, która zlecała jej robótki do domu. Dziadek otrzymuje tylko pensję wykładowcy akademickiego. Mieszkają z czterema córkami, z których najstarsza ma dwoje dzieci z pierwszego, nieudanego małżeństwa, druga sprowadziła pod dach swojego męża, najmłodsza właśnie oblała maturę. Patologia. Dlaczego urzędnicy nie chcą im pomóc?

A figę! To nie ta bajka...

Oczywiście tytułowa rodzina B. to Borejkowie - Ignacy i Melania, ich cztery cokolwiek postrzelone córki i młodsze latorośle, główni choć nie jedyni bohaterowie "Jeżycjady", liczącej już siedemnaście tomów sagi rodzinnej rozgrywającej się głównie, choć nie jedynie, na poznańskich Jeżycach. Już od trzydziestu z okładem lat Małgorzata Musierowicz przedstawia czytelnikom niesamowity, choć przecież tak dobrze znany, świat młodych ludzi w polskiej współczesności. Wyciągając wspaniałe kolory życia ze zwykłych przecież zdarzeń, tworzy rodzaj magicznej rzeczywistości, gdzie wprawdzie expressis verbis nie ma żadnych elementów nadprzyrodzonych (może poza mieszkaniem Borejków, które wykazuje przedziwne właściwości psychoterapeutyczne), ale gdzieś w tle wesoło macha dłonią Anioł Stróż, opiekujący się bohaterami i zawsze doprowadzający do szczęśliwego zakończenia (choć z pozoru może ono nawet tak nie wyglądać). Bo jak sama Autorka zauważa, szczęśliwy jest ten człowiek, który się za szczęśliwego uważa.

Siła tej literatury bierze się z trzech źródeł. Po pierwsze, o czym wspominałem już w felietonie Zasada Herberta-Anthony'ego, znakomite pióro chroni Autorkę przed wpadnięciem w rutynę. Oczywiście, na przestrzeni siedemnastu tomów muszą wystąpić pewne wahania formy, ale generalnie przez cały czas saga trzyma bardzo wysoki poziom literacki. W rodzinie pani Musierowicz to prawdopodobnie uwarunkowanie genetyczne, skoro jej młodszym bratem jest sam Stanisław Barańczak. No i, rzecz jasna, osobnym atutem jest kapitalne poczucie humoru, niesłabnące nawet na chwilę.

Po drugie, "Jeżycjada" aż roi się od świetnie nakreślonych postaci, absolutnie niesztampowych - choć przecież na większość z nich na co dzień w zwykłym pędzie nie zwrócilibyśmy uwagi. Po raz kolejny widać, jak wiele ze zwykłej codzienności można wyciągnąć barwy i kolorytu, jeśli tylko chce się ją zauważyć. Rodziną oryginałów są Borejkowie - z trochę safandułowatym Ignacym, ostoją życia rodzinnego Melanią, silną duchowo i fizycznie, trochę "chłopczycą" Gabrielą, wspaniale rozkwitłym charakternym "brzydkim kaczątkiem" Idą, romantyczną i dostrzegającą to, czego nie widzą inni Natalią oraz praktyczną i wiecznie optymistyczną Patrycją. Pokolenie kolejne - "trudne dziecko" Laura i łagodna, z pozoru uległa, a naprawdę dzielna Róża, rozrabiaka Józinek i mały geniusz Ignacy Grzegorz. Reszta wnuków czeka dopiero na swoje portrety, choć już tu widać bogatą galerię charakterów. A przecież jest jeszcze mnóstwo innych - uosobienie dobroci Cesia Żak, kłamczucha Aniela, artysta do sześcianu Bernard, ancymon Wolfgang, delikatna Bebe, wzór prawdziwego mężczyzny Robrojek, walcząca z chorobą Trolla, rodzina Oracabessa - rastafarianie przybyli z Jamajki via Niemcy. Można jeszcze długo wymieniać. To wszystko kryje się za osobami studentów, uczniów, filologów, drukarzy, leśników, malarzy, aktorów, nauczycieli, dozorców, emerytów i innych. Ludzi takich, jak my wszyscy.

Po trzecie zaś, "Jeżycjadę" można traktować jako źródło uzupełniające do najnowszej historii  Polski, bo widać w niej, jak nasz kraj się zmieniał, z punktu widzenia zwykłego nastolatka.  Szósta klepka, Kłamczucha, Kwiat kalafiora i Ida sierpniowa to "goło i wesoło", czyli polska bieda końca lat siedemdziesiątych. Opium w rosole - liryczna, przepiękna opowieść o miłości i jej poszukiwaniu ze stanem wojennym w tle - chyba najlepsza w serii. Brulion Bebe B. - już coś wisi w powietrzu, system chwieje się w posadach? Noelka, Pulpecja, Nutria i Nerwus, Dziecko piątku, Córka Robrojka - wróciła upragniona wolność, ale z nią zachłyśnięcie się Zachodem, nowe wyzwania i kryzys. Imieniny, Tygrys i Róża - problemy dorastającej młodzieży w nowych czasach. Język Trolli, Żaba i Czarna polewka - czyli Polska w dobie globalizacji i integracji europejskiej.

Szczególne miejsce w tej serii zajmuje Kalamburka, tom czternasty, który jest retrospekcją życia Melanii Borejko, dzięki któremu możemy bliżej poznać tę w sumie zagadkową postać, a także zaliczyć lekcję historii PRL w pigułce. Inny jest styl narracji, inny wydźwięk. Lektura bardzo poważna i pouczająca, chyba w sumie nawet bardziej osobista, niż inne tomy.

Częstokroć twórczości Małgorzaty Musierowicz zarzuca się pewną naiwność, można nawet spotkać się z określeniem "inteligencka utopia". Postacie są pozytywne, w książkach nie ma nawiązań do takich problemów młodzieży, jak narkotyki, seks, aborcja, feminizm, orientacje seksualne. Te zarzuty przynajmniej w dużej części są zupełnie nieprawdziwe - to, że Autorka nie wykłada wszystkiego w sposób łopatologiczny i agresywny, preferując subtelne aluzje i niedopowiedzenia, nie znaczy, że nie ma swojego poglądu na te kwestie. Uważny czytelnik może się domyślić, że "Jeżycjada" reprezentuje konserwatywno-chrześcijański świat wartości i powyższe zarzuty tak naprawdę znaczą tyle, że ich autorom nie podoba się brak promocji "nowoczesnych postępowych idei" i momentami otwarta krytyka współczesnego upadku obyczajów. Z tego wynika dodatkowa i największa wartość cyklu: w czasach, kiedy powieść obowiązkowo musi być opatrzona przymiotnikiem "gejowska", "dresiarska", "prowokacyjna" albo "obalająca tabu", bez nachalnej promocji i skandali w tle, niesłabnącą popularnością cieszy się książka zwyczajnie bardzo dobra - zarówno warsztatowo, jak i aksjologicznie.

Odwiedź stronę autorki.
 
następny artykuł »
Projekt i Wykonanie : www.vr24.pl - Wirtualne wycieczki i panoramy