|
Beskid Żywiecki: wycieczka na Babią Górę |
|
|
|
Autor: Asia
|
W Babiogórskim Parku Narodowym można bez kłopotu spędzić nawet tydzień, ale dla turystów nie dysponujących taką ilością wolnego czasu, nawet jednodniowa wycieczka może być wielką atrakcją. Jest absolutnie do zrobienia, chociaż jest to dość poważna wyprawa wysokogórska i może być męcząca. Dlatego też warto wybrać się na nią rano, aby w przypadku nieprzewidzianych trudności uniknąć nocowania w górach.Zacząć należy przy wejściu do Parku w Zawoi Markowej i zielonym szlakiem przez Pośredni Groń wspiąć się do schroniska w Markowych Szczawinach. Zajmuje to ok. 90 minut, potem warto sobie zrobić przerwę, bo teraz czeka nas wspinaczka Percią Akademicką. Między początkiem trasy a schroniskiem pokonuje się ok. 500 m przewyższenia, a drugie tyle czeka przed Diablakiem. Dalszy odcinek, chociaż niedługi, jest bardzo uciążliwy i zajmuje kolejne 1,5 h. Początek, wiodący przez las, nie zapowiada kłopotów. Dopiero na wysokości ok. 1350 m n.p.m. zaczynają się kłopoty. Perć strzela tu ostro w górę, miejscami szlak zabezpieczony jest łańcuchami i klamrami, bo choć nie wisi się nad przepaściami takimi, jak na Orlej Perci, to jednak nietrudno o upadek i kontuzję. Drugi postój warto urządzić sobie już na samym Diablaku (najwyższa kulminacja Babiej Góry, 1725 m n.p.m.) i pocieszyć się widokami na Pilsko, Beskidy, a przy dobrej widoczności, nawet Tatry. Ze szczytu należy skierować się czerwonym szlakiem na zachód ku Przełęczy Brona, a potem na dół, ponownie do schroniska w Markowych Szczawinach. Dalej znanym już szlakiem na dół, do Zawoi. Całość zajmuje ok. 6 h, ale jest bardzo męczące, gdyż po drodze pokonuje się ok. 1000m przewyższenia.Zobacz galerię zdjęć z Babiej Góry i Beskidów.
|