|
Zamek w Kazimierzu Dolnym |
|
|
|
Autor: Asia
|
W Kazimierzu Dolnym znajdują się tak naprawdę dwa zamki, a raczej ich ruiny. Pierwszy to słynna "Baszta", która tak naprawdę jest wieżą. Baszta była zawsze tylko fragmentem murów o różnym kształcie, nieco przed samą linię umocnień wysuniętym, wieża zaś to samodzielne dzieło obronne.
Wieża kazimierska jest dość zagadkowym obiektem. Prawdopodobnie
stanowiła centralny element obronny założenia warownego z XII-XIII
wieku; jego reszta miała być wykonana z drewna i ziemi. Jako przykład
często są tu podawane wieże w nieodległych Stołpiu, Bieławinie, czy
Chełmie. Jest tu tylko drobny szkopuł: właściwie wiadomo już na pewno,
że wieża w Stołpiu miała charakter mieszkalny, być może była częścią
prawosławnego klasztoru? Ostatnio zaczęto przesuwać wiek powstania
wieży na okres późniejszy, być może przełom XIII/XIV wieku i wiązać jej
powstanie z osobą Władysława Łokietka.
Sam zamek królewski położony jest nieco niżej, tuż nad miastem, po jego
północnej stronie. Wzniósł go Kazimierz Wielki w XIV wieku. Nie jest to
duże założenie, wykorzystuje jednak dość dobrze naturalne warunki,
stworzone przez skalny cypel, na którym go zbudowano. Ma kształt
nieregularnego czworoboku. W części południowej znajdowały się
zabudowania gospodarcze i mieszkalne, od strony Wisły wzniesiono
ceglaną basztę. W XVI wieku budynek zwieńczono renesansową attyką.
Niestety, podobnie jak większość budowli wzniesionych przez Kazimierza
Wielkiego, zamek szybko stał się przestarzały, a ukształtowanie terenu
uniemożliwiło jego modernizację. Stąd łatwo padał łupem Szwedów podczas
Potopu i wojny północnej. W roku 1806 władze austriackie nakazały
wysadzenie baszty i strącenie attyk, grożących zawaleniem. Zamku nigdy
już nie odbudowano, w latach '70 ubiegłego wieku przeprowadzono tylko
prace konserwacyjno-zabezpieczające.
Istnieją legendy o rozległych podziemiach mających się znajdować pod
fortyfikacją. Według jednej z nich, podziemny korytarz prowadził do
odległej o 4 km Bochotnicy, gdzie król Kazimierz miał zlecić budowę
niewielkiego zameczku dla swojej kochanki, Żydówki Esterki. Wiadomo
jednak, że zamek w Bochotnicy należał do rodu Firlejów i nijak z
królewską metresą związany nie jest. Zachowały się jednak przekazy o
ucieczce obrońców zamku podziemnym korytarzem podczas szwedzkiego
oblężenia w XVII wieku.Zobacz zdjęcia z Kazimierza Dolnego w naszej galerii.
|