|
Oto dziś dzień krwi i chwały Oby dniem wskrzeszenia był. W tęczę Franków Orzeł Biały Patrząc, lot swój w niebo wzbił.
A nadzieją podniecany, Woła na nas z górnych stron: Powstań Polsko, skrusz kajdany, Dziś twój triumf albo zgon.
Hej, kto Polak na bagnety! Żyj swobodo, Polsko żyj! Takim hasłem cnej podniety, Trąbo nasza wrogom grzmij! x2
Grzmijcie bębny, ryczcie działa, Dalej dzieci w gęsty szyk! Wiedzie hufce wolność, chwała, Triumf błyska w ostrzu pik.
Leć, nasz Orle, w górnym pędzie, Sławie, Polsce, światu złóż! Kto przeżyje, wolnym będzie, Kto umiera, wolnym już!
Hej, kto Polak na bagnety...
O Francuzi! Czyż bez ceny Rany nasze dla was są? Spod Marengo, Wagram, Jeny, Drezna, Lipska, Waterloo Świat was zdradzał, my dotrwali, Śmierć czy tryumf, my gdzie wy! Bracia, my wam krew dawali. Dziś wy dla nas nic -- prócz łzy.
Hej, kto Polak na bagnety...
|