Login: Hasło: Rejestracja
j.polski english

Kwestionariusz

Leszek Kołodziejczyk
"Jeśli nie w Polsce to tylko w... Niebie."

Jednym z pierwszych, którzy odpowiedzieli na magiczne pytania, jest dr Leszek Kołodziejczyk - logik i matematyk, wykładowca uniwersytecki. To nie przypadek. Chociaż za wybitnie napisaną maturę międzynarodową przyjęcie do grona swoich studentów proponowały mu czołowe uczelnie na świecie, on wybrał Polskę!

Czytaj całość
 
Pomorze: zapomniane państwo Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Asia   
Pomorze Zachodnie, które tak naprawdę poza krótkimi okresami za czasów Bolesławów Chrobrego i Krzywoustego nigdy nie należało do Polski, do dziś wzbudza emocje swoją historią. Nie brakuje głosów, że to terytorium kulturowo przynależy do Niemiec. Jak widać, jego historię rozpatruje się w kontekście polsko-niemieckim. Mało kto zdaje sobie sprawę, że przecież był to autonomiczny twór - kraj z własnym ludem, władzą i terytorium.
Gwoli wyjaśnienia: Pomorzanie byli Słowianami z grupy tzw. lechickiej, więc najbliższej Polakom. Na niektórych obszarach słowiańskość utrzymała się bardzo długo - były to przeważnie obszary wiejskie, niemniej Pomorzanie do końca nie dali się wytępić (Słowińcy, Kaszubi). Było im więc znacznie bliżej do Polski niż Serbom Łużyckim. Okresami jedni i drudzy bardzo chętnie zerkali w stronę Polski, szukając w niej protektora przed postępującą germanizacją. Nie wolno zapomnieć, że w czasach świetności Księstwa Pomorskiego słowo "Polak" znaczyło coś innego, niż teraz. Nie było określeniem narodowości, a przynależności państwowej (bardziej "brytyjski" niż "angielski"). Mówiło się raczej o Wielkopolanach, Małopolanach, Mazowszanach - na tle pochodzenia. Czasem o Polakach mówiono na podstawie kryterium językowego. Co ciekawo, zbiorczo nazywano mówiących po polsku w różny sposób w zależności od tego, kto był naszym sąsiadem. Ci ze wschodu i południa utworzyli sobie pierwszą nazwę na nasz naród raczej od Lędzian (Lendgyelorszag węgierskie, Lenku litewskie) lub prawdopodobnie od Lechitów (Lachy, Lechistan - choć tu też możliwa etymologia od Lędzian). Podobnie było z Niemcami (vide Deutsch - od Teutonów, Aleman - od Alemanów, German - od Germanów). Na marginesie - ciekawe jakie skutki polityczne miałoby utrwalenie się nazw Lechia, Lechici...

W początkowym okresie dziejów polityczne związki Pomorza z Polską były nawet dość silne. W XIII wieku Gryfici, dynastia rządząca Pomorzem, zabiegali o zbliżenie z Polską, ale że nie znaleźli posłuchu, bo książęta polscy walczyli między sobą o schedę po Bolesławie Krzywoustym. Próba obrony niezależności nie udała się i Pomorzanie musieli złożyć hołd lenny Fryderykowi Barbarossie. W 1273 roku wnuczka Barmina I, Ludgarda, wzięła ślub z Przemysłem II, późniejszym królem Polski. Kaźko słupski, nieślubny syn Kazimierza Wielkiego, był w pewnej chwili przymierzany do objęcia tronu polskiego. Wojny z Zakonem Krzyżackim podzieliły Pomorze: zachodnia część poparła Krzyżaków, wschodnia (Słupsk) Polskę. Książę Bogusław X był żonaty z Anną Jagiellonką. Jak widać, związki te były dość silne, wcale nie ustępujące relacjom Habsburgów czy Hohenzollernów.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Projekt i Wykonanie : www.vr24.pl - Wirtualne wycieczki i panoramy