Login: Hasło: Rejestracja
j.polski english

Kwestionariusz

Leszek Kołodziejczyk
"Jeśli nie w Polsce to tylko w... Niebie."

Jednym z pierwszych, którzy odpowiedzieli na magiczne pytania, jest dr Leszek Kołodziejczyk - logik i matematyk, wykładowca uniwersytecki. To nie przypadek. Chociaż za wybitnie napisaną maturę międzynarodową przyjęcie do grona swoich studentów proponowały mu czołowe uczelnie na świecie, on wybrał Polskę!

Czytaj całość
 
Antoni Ossendowski: zapomniana wielka przygoda Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Asia   

W niepodległej Polsce Ossendowski był arcypoczytnym pisarzem i choć krytyka nierzadko nie szczędziła mu gorzkich słów, zarzucając klamstwa i fałszerstwa, jego książki cieszyły się niesłabnącą popularnością i były wielokrotnie tłumaczone na języki obce. Sam pisarz odbył jeszcze podróże po Afryce (również bardzo tajemnicza; trasa, którą miała przebiegać, była tak nieprawdopodobna, a jej faktyczny przebieg tak inny, że wydaje się to bardzo podejrzane) i po Bliskim Wschodzie. Efektami były kolejne książki, także dla dzieci. To właśnie ludzie, którzy przed wojną mieli kilka, góra kilkanaście lat, przenieśli pochodnię pamięci o nim przez czas panowania w Polsce czerwonej zarazy. Najsłynniejsze tytuły to wspominane już "Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów", "Lenin" (za to skazano pisarza na czytelniczą banicję), "Cień ponurego wschodu", "Orlica", "Staś Emigrant" i "Syn Beliry". Przyjaźnił się i miał wpływ na twórczość innego, dość poczytnego po wojnie pisarza, Kamila Giżyckiego, z którym spotkał się w Mongolii jeszcze w czasie rewolucji, pod władzą Krwawego Barona. Uznaje się go za twórcę nowego gatunku literackiego - romantyzmu podróżniczego i stawia na równi z Conradem, Londonem, czy Kiplingiem.
Jeszcze za jego życia dokonano 142 przekładów jego książek na 19 języków. W Polsce powojennej nie chciano o nim pamiętać, ze względu na jego zapamiętały antykomunizm, no i fakt, że napisał "Lenina", w której demaskował Wodza Rewolucji, którego często wyobrażano sobie jako wielkiego idealistę, któremu po prostu nie do końca wyszło to, co zaplanował.

W życiu osobistym nie wiodło mu się. Miał trzy żony, z jedną z których się rozwiódł, nie pozostawił po sobie legalnego potomstwa. Aby móc się ożenić powtórnie, zmienił wyznanie na luterańskie, potem jednak nawrócił się na katolicyzm. W okresie II wojny światowej współpracował ze Stronnictwem Narodowym, zmarł tuż przed "wyzwoleniem", 3 stycznia 1945 roku. Być może to dla niego i lepiej, bo już zaraz po wkroczeniu Armii Czerwonej NKWD sprofanowała jego grób, żeby tylko sprawdzić, czy śmiertelny wróg Wodza Rewolucji na pewno umarł.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Projekt i Wykonanie : www.vr24.pl - Wirtualne wycieczki i panoramy